Pijawol
29 sty 2011, 19:44
Posty: 149•
Przejdź do strony:
Mnie też jakoś do gustu nie przypadła ostatnia misja, a ten moment przy szkole kiedy dostajemy psionicznym wyładowaniem to już w ogóle kosmos.. Musiałby tu być albo kontroler, którego nie było nigdzie, albo anomalia, której też nie było...
Zona ma swoje tajemnica, Ty musisz je poznać.
Ja nie lubię misji w której musimy znalezć dokumenty w laboratorium X8 ponieważ Musiałem wydać dużo Rubli na naprawę sprzętu oraz użyć wielu
Oczywiście przez Burery inaczej zwane Karłami 
O wielki Monolicie daj nam siłę do walki
Nienawidzę misji z laboratorium X8. Po przejściu Cienia Czarnobyla mam uraz do tych miejsc-latające przedmioty, mutanty, i anomalie. Po prostu boję się tam wchodzić.
Proszę Cię, nie czytaj tego co tu pisze:
Tak już niestety można ufać dzisiejszym ludziom.
- Posty: 8
- Rejestracja: 09 lip 2013, 23:55
- Ostatnio: 18 lip 2013, 14:04
- Lokalizacja: Polska
- Ulubiona broń: SGI 5k
Kot
10 lip 2013, 00:03
Na górę
Nienawidzę wszystkich misji związanych z "podziemie","pijawka" i "kontroler"
A poza tym wkurzał mnie tunel Prypeć-1,bo ciężko było w te debilne snorki trafić,równocześnie nie strzelając do swoich.
PS Wiecie,szlag mnie trafiał kiedy nie było Włóćzęgi,bo łatwo ginęli. Jeden człowiek więcej i idzie gładko
A poza tym wkurzał mnie tunel Prypeć-1,bo ciężko było w te debilne snorki trafić,równocześnie nie strzelając do swoich.
PS Wiecie,szlag mnie trafiał kiedy nie było Włóćzęgi,bo łatwo ginęli. Jeden człowiek więcej i idzie gładko
Jestem facetem z armatą w ręku i nie lubię pijawek i kontrolerów
Najbardziej nielubiana misja to ta z samiuteńkiego końca gry (Ewakuacja bodajże), gdyż podczas tej misji wybiliśmy chyba pół kontyngentu wojsk dookoła Zony i wszystkich stalkerów z fauną lokalną też tak więc konkludując końcówka mocno rozczarowująca w porównaniu z CoP, który był najbardziej stalkerski ze wszystkich stalkerów bo nie było durnych wojen frakcji gdzie istoty ludzkie były zabijane legionami i "ciaśniejszych" lokacji, a te grzeszki występowały w poprzednich częściach i udało się go uniknąc przez całą grę, a końcowy quest troche jakby twócom się nie chciało i wypuścili grę o miesią za szybko. Takie moje odczucia i tyle w temacie.
'Zona zbiorowisk nie lubi, trzech stalkerów to już tłum, a czterech to kłopoty"
- Posty: 8
- Rejestracja: 11 sie 2012, 16:22
- Ostatnio: 18 sie 2013, 20:35
- Ulubiona broń: Vintar BC
Kot
18 sie 2013, 10:21
Na górę
Sporo trudnosci sprawila mi Chimera. Łazenie po podziemiach ze snorkami na karku tez do przyjemnych nie nalezalo W kazdej misji bylo cos.. brudnego.. Wlasciwie nie bylo przyjemnych , wszystko to obowiazek. Wysylaja mnie gdzies w pisdziec zebym nadstawial karku a sami najczesciej siedza sobie w zaciszu bazy i kombinuja jak tu mnie ogolic z kasy...

Doszedłem do wniosku, że początek gry to pikuś. Najbardziej znienawidziłem misję ochrony Topola i jego ludzi na Mokradłach. Zawsze jak przeładowywałem karabin, mięsacz bądź dzik napadał stalkerów. Czasami starałem się tam zwabić jakiś Wolnościowców lub stalkerów, żeby po prostu tam stali i wtedy biegłem do bunkra, aby wykonać to zadanie 


O tak Adam!Ten momęt z topolem mnie też przygnębiał.Wczytywałem tyle razy ,aż same mięsacze się nie spałnowały 
! YOUR HOUSE IS IN ZONA STALKER !

! YOUR HOUSE IS IN ZONA STALKER !

! YOUR HOUSE IS IN ZONA STALKER !
Bardzo nie lubię misji, w której trzeba dostarczyć Garriemu Kotlet i Kulebiak. O ile z Kotletem problemu nie miałem tak zdobycie Kulebiaka byłą masakrą. Nie mogłem go znaleźć na Sosnodębie, ponieważ zdobyłem go w tej anomalii na prawie samym początku gry i opchnąłem na Skadowsku. Na szczęście po którejś z kolei misji dla Brodacza, gdy handlowałem z nim miał przy sobie wiele artefaktów i wśród nich na szczęście Kulebiak, który zakupiłem. Gdyby go tam nie miał nie zaliczyłbym tej misji 
Procesor: AMD Phenom II X4 965 BE Karta graficzna: Gigabyte GeForce GT 630 Karta dźwiękowa: Realtek HD Monitor: PHILIPS 1440x900 RAM: 4 GB DDR3
Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Moją z nienawidzoną misją jest Okresowe emisje psioniczne musiałem wydać 42000 rubli na kombinezon od żwawego bodajże kombienezon czystego nieba a następnie zmagać się z tym cholernym kontlorerem
.
Czy widzieliście kiedyś McDonalda w budowie ? One się znikąd pojawiają. 

nierozumiem czemu ludzie nie nawidza robi
c misji okresowe pole psioniczne czy jakos tak w kontrolera wystarczy poslac w niego jeden celny pocisk z rpg lata wtedy jak dziki
a wracajac do tematu najbardziej za skore zalazla mi misja nocne polowanie to ta aby ubic chimere w nocy w Janowie dzieki mojemu szczesciu strzelajac do chimery z Gaussa bo jestem leniem to oczywiscie oberwalo sie temu stalkerow co mnie tam przeteleportowal wiec zawalanie na piechotke co bylo niezbyt przyjemne sam gram w stalkera zawsze okolo polnocy i tak se wracam o 2 (w grze) i nagle dostaje od kontrolera jego atakiem psionicznym to dostalo mu sie z Gaussa i tak wracam dalej a tu mnie walnela jakas fala i tak sie dziwie co to ku**a ma byc a ze to bylo po skonczeniu gry to malo nie spadlem z krzesla jak zauwazylem przyczyne tego wstrzasu to byl nibyolbrzym a w gaussie mi sie bateryjki skonczyly wiec mialem przewalone naszczescie wskoczylem tam na pociag gdzie sa narzedzia podstawowe i zabilem go z FT200M czy jak kto woli F2000 albo FN2000 a potem wrocilem se na spokojnie do Janowa bez wiekszych przygod
a wracajac do tematu najbardziej za skore zalazla mi misja nocne polowanie to ta aby ubic chimere w nocy w Janowie dzieki mojemu szczesciu strzelajac do chimery z Gaussa bo jestem leniem to oczywiscie oberwalo sie temu stalkerow co mnie tam przeteleportowal wiec zawalanie na piechotke co bylo niezbyt przyjemne sam gram w stalkera zawsze okolo polnocy i tak se wracam o 2 (w grze) i nagle dostaje od kontrolera jego atakiem psionicznym to dostalo mu sie z Gaussa i tak wracam dalej a tu mnie walnela jakas fala i tak sie dziwie co to ku**a ma byc a ze to bylo po skonczeniu gry to malo nie spadlem z krzesla jak zauwazylem przyczyne tego wstrzasu to byl nibyolbrzym a w gaussie mi sie bateryjki skonczyly wiec mialem przewalone naszczescie wskoczylem tam na pociag gdzie sa narzedzia podstawowe i zabilem go z FT200M czy jak kto woli F2000 albo FN2000 a potem wrocilem se na spokojnie do Janowa bez wiekszych przygod
Ja nie lubię dwóch misji w Prypeci od Kowalskiego , mianowicie poszukiwanie wartownika (co on pilnowal w warzywniaku na drugim koncu miasta) oraz poszukiwanie zwiadowcow. Dla mnie nudne i bezsensowne misje.
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Posty: 149•
Przejdź do strony:

