Meesh
23 kwie 2013, 19:48
Posty: 245•
Przejdź do strony:
Już podczas pierwszego spotkania z Meeshem, na ponad godzinę przed prelekcją, siedząc kulturalnie przy stolikach (na ile kulturalne może pozwolić strzelba przewieszona przez plecy) i dyskusji nt. książki obiecałem, że jak tylko przeczytam, od razu napisze wszystko, co mi w związku z tekstem do głowy przyjdzie. Oto i jest.
ВНИМАНИЕ! ZAWIERA SPOILERY!
ВНИМАНИЕ! ZAWIERA SPOILERY!
:
Omnibus pisze:Ale fragment z 'placem z ciężarówką" to jest jawna zrzynka z "Pikniku" Meesh
Znalazłem już. Czytam właśnie "Ślepą Plamę" Noczkina, i tam jest podobny motyw... i w kilku innych książkach też.
Czyli nie tyle zrzynka (uffff
"Patrząc po forum, to głównym objawem meeshophobii jest ból dupy." - T.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
Witam, moje zainteresowanie trylogią gier jak i jego protoplastami czyli powieścią oraz filmem przyszło stosunkowo późno bo dopiero w zeszłym roku. Zawsze jednak interesowały mnie fakty historyczne dotyczące katastrofy z dnia 26.04.1986 i dlaczego w wieku 14 lat zmuszono mnie do wypicia strasznego świństwa które miało mnie niby uchronić przed nieodwracalnymi zmianami mojego organizmu. Pierwszym etapem zaspokojenia ciekawości już dorosłego człowieka była wycieczka do Prypeci w 2011 roku ( oczywiście jako turysty w formie zorganizowanego wyjazdu a nie STALKERA ) Następny etap to była książka, film i cała seria gier mimo że fanatykiem gier nie jestem i uważam je raczej za złodzieja czasu. Nie wiem czy autor na Ukrainie był czy książkę pisał tylko na podstawie doświadczeń z gry ale bardzo obrazowo i namacalnie przedstawił moim zdaniem krajobraz i mentalność ludzi tamtego rejonu ( mam na myśli mentalność ludzi wschodu z małych wiosek zapomnianych przez partię i cywilizację ). Ponieważ jestem emerytowanym żołnierzem i zdeklarowanym militarystą wychowanym na sprzęcie byłego Układu Warszawskiego, wielki szacunek dla autora za znajomość i fachowe nazewnictwo broni i wyposażenia wojskowego ( co ważne autor nie powiela dziwnych nazw poszczególnych egzemplarzy uzbrojenia z serii gier ). Bardzo ubawił mnie również stosunek do Jankesów, nie wiem czy autor taki ma czy został tylko wykreowany na potrzeby powieści ale był bardzo trafny a ponieważ mam taki sam więc bardzo mi przypadł do gustu. Książka autora ma jednak pewną wadę. Jest skierowana tylko do odbiorcy który grał. Ten odbiorca który tylko czytał Strugackich lub widział film Tarkowskiego albo ,,Ołowiany Świt’’ jest książką ,,pierwszego kontaktu’’ nie do końca załapie o co chodzi i może mieć mieszane uczucia w odbiorze. Z tym że to akurat niczemu nie szkodzi ponieważ głównym odbiorcą tej książki będzie i tak młodzież która nie czyta i nie ogląda klasyki ale w gry łupie aż piszczy. Ponieważ dorabiam czasem do emerytury pracą z młodzieżą szkolną w rozmowie z uczniami doszedłem do wniosku że o grze słyszał prawie każdy o książce Arkadija i Borysa mało kto a o filmie Andrieja prawie nikt. Efekt będzie taki że właśnie ,,Ołowiany Świt’’ zdobędzie większą popularność ( przynajmniej w naszym kraju, a może i na świecie, mam nadzieję że zostanie przetłumaczony na języki obce ) bo jest kontynuacją kultowej już gry komputerowej. Na koniec co mi się nie podobało, Panie Michale mam na myśli postać Dury, takich kobiet nie odprawia się pociągiem do domu, pozdrawiam.
Postawili kozaka za ten post (1):
Ale jaja... 
http://www.empik.com/top50/?c=ksiazki&s ... Short_Long
41sze miejsce jak na 05 maja 2013, 16:42.
http://www.empik.com/top50/?c=ksiazki&s ... Short_Long
41sze miejsce jak na 05 maja 2013, 16:42.
"Patrząc po forum, to głównym objawem meeshophobii jest ból dupy." - T.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
Postawili kozaka za ten post (1):
-
- Posty: 35
- Rejestracja: 01 kwie 2008, 20:03
- Ostatnio: 10 mar 2024, 02:20
- Lokalizacja: Rzeszów
- Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kot
05 maja 2013, 18:14
Na górę
ja tam sie nie dziwie ;D książka na prawde na bardzo wysokim poziomie, już miałem przyjemność ją skończyć, pozdrówka Meesh, kawał dobrej roboty!!!
S.T.A.L.K.E.R. Shadow Of Chernobyl - 11 razy...
S.T.A.L.K.E.R. Clear Sky - 5 razy...
S.T.A.L.K.E.R. Call of Pripyat - 3 razy...
S.T.A.L.K.E.R. Clear Sky - 5 razy...
S.T.A.L.K.E.R. Call of Pripyat - 3 razy...
Książki jeszcze nie przeczytałem, ale jestem w zaawansowanym stadium. Ogólne rzecz biorąc jestem nią zachwycony, bardzo przyjemnie się czyta, można tu spotkać wszystko to za co kochamy naszą Zone. Jedyne czego mogę się przyczepić to zbyt ... jak by to ująć.. toporne podzielenie na rozdziały tj. brakuje mi takiego płynnego przejścia pomiędzy rozdziałami i sklejenia tego tak, ażeby nie było to aż tak "boleśnie" odczuwalne. Kolejną kwestią jaka mi doskwiera to fakt, że autor próbuje nam wszystko wytłumaczyć i wyjaśnić apropo naszej zony, a przecież autor nie jest wszechwiedzący, tylko jest nim zwykły stalker, co prawda doświadczony weteran, ale jednak nie powinien się posuwać niekiedy do aż tak daleko idących wniosków. Dla tego mi to "przeszkadza" bo chyba nie do końca na miejscu jest przedstawianie wszystkich aspektów Zony w pierwszym opowiadaniu
a do tego strefa jest przecież nieobliczalna i nie do końca poznana i w tym tkwi jej piękno, także autor trochę "rzucił się z motyką na słońce" udając wszechwiedzącego.
Książka jest naprawdę świetna i czekam na kolejne opowiadania tego autora, jednak z chęcią przeczytał bym kolejną książkę w formie opowiadania o kimś i z perspektywy jakiegoś głównego nadrzędnego celu który musiał by wykonać bohater.
Jeszcze raz brawa dla autora i fajnie że mamy kogoś takiego w naszym kraju, kto kultywuje naszą ukochaną Zone. Już na początku ,,Ołowianego Świtu" miałem ciary na plecach czytając wiersz Kaczmarskiego, fenomenalny tekst i piękna pieśń.
PS. Tekst, że system molle jest pedalski i o cieniackich amerykankach w spodnie w kant rozbawił mnie do łez
Jeszcze przeczytałem takie coś w sygnaturce autora ,,(...)głównym problemem (...) okazał się (...) sam autor, nie do końca czujący Zonę, spalony radiacją świat, przerażające i straszące samotnością budynki, który wydawał się momentami piekielnie zagubiony w tym uniwersum, nie rozumiejący samego świata i tego, co nim rządzi." Co za idiota to napisał! Przecież to zaprzecza całej idei Zony! Jak dla mnie autor i tak za dużo nam opowiada. Jego rolą jest jedynie podsycanie i dostarczanie nam odpowiednich bodźców, a nie tłumaczenie co i dla czego.
PS PS już jest na 40 miejscu
Książka jest naprawdę świetna i czekam na kolejne opowiadania tego autora, jednak z chęcią przeczytał bym kolejną książkę w formie opowiadania o kimś i z perspektywy jakiegoś głównego nadrzędnego celu który musiał by wykonać bohater.
Jeszcze raz brawa dla autora i fajnie że mamy kogoś takiego w naszym kraju, kto kultywuje naszą ukochaną Zone. Już na początku ,,Ołowianego Świtu" miałem ciary na plecach czytając wiersz Kaczmarskiego, fenomenalny tekst i piękna pieśń.
PS. Tekst, że system molle jest pedalski i o cieniackich amerykankach w spodnie w kant rozbawił mnie do łez
Jeszcze przeczytałem takie coś w sygnaturce autora ,,(...)głównym problemem (...) okazał się (...) sam autor, nie do końca czujący Zonę, spalony radiacją świat, przerażające i straszące samotnością budynki, który wydawał się momentami piekielnie zagubiony w tym uniwersum, nie rozumiejący samego świata i tego, co nim rządzi." Co za idiota to napisał! Przecież to zaprzecza całej idei Zony! Jak dla mnie autor i tak za dużo nam opowiada. Jego rolą jest jedynie podsycanie i dostarczanie nam odpowiednich bodźców, a nie tłumaczenie co i dla czego.
PS PS już jest na 40 miejscu
Sieć fajnych księgarni internetowych Bonito dała mi się poznać bardzo konkurencyjnymi cenami różnych tytułów na tle empików. W przypadku 'Ołowianego Świtu' nie jest inaczej, dlatego jeżeli mieszkacie w jednym z miast, w których są ich punkty odbioru, to możecie oszczędzić na dwa piwa, aby wypić je odpowiednio przed i po lekturze, oba za zdrowie autora.
[klik]
[klik]
Смертельные аномалии, опасные мутанты, анархисты и бандиты, не остановят "Долг", победоносной поступью идущей на помощь мирным гражданам всей планеты!
Kiedy idziesz do Strefy, to sobie za konotuj: z towarem wróciłeś - cud boski, z życiem uszedłeś - daj na mszę, kula patrolu - fart, a cała reszta - jak los zdarzy. - A&B Strugaccy; Piknik na Skraju Drogi
Nie da się tu żyć bez gorzałki... Chcę już o wszystkim zapomnieć. Cholera, to samo dzień po dniu. Kiedy to się wszystko skończy? To chyba przeznaczenie... Daj mi spokój! Życie i tak jest do dupy.
zdjęcia Zony
Kiedy idziesz do Strefy, to sobie za konotuj: z towarem wróciłeś - cud boski, z życiem uszedłeś - daj na mszę, kula patrolu - fart, a cała reszta - jak los zdarzy. - A&B Strugaccy; Piknik na Skraju Drogi
Nie da się tu żyć bez gorzałki... Chcę już o wszystkim zapomnieć. Cholera, to samo dzień po dniu. Kiedy to się wszystko skończy? To chyba przeznaczenie... Daj mi spokój! Życie i tak jest do dupy.
zdjęcia Zony
Apdejtów kilka weszło, polecam LapsusCalami - najbardziej kostyczną stronę recenzencką na sieci 
"Patrząc po forum, to głównym objawem meeshophobii jest ból dupy." - T.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
Ciekawa recenzja. Przede wszystkim trafna jest teza, że jest to książka nie wymagająca myślenia... i nie oczekująca, że czytelnik będzie to robił. Ot, dobre rzemiosło.
Dlatego - mimo druty, wieże i strażnice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
Nim podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
Nim podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice
echelon pisze: Ot, dobre rzemiosło.
Dokładnie z takim założeniem pisałem.
"Patrząc po forum, to głównym objawem meeshophobii jest ból dupy." - T.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
Posty: 245•
Przejdź do strony:



