minD 04 wrz 2011, 09:46

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czyste Niebo
Stalker
Posty: 52
Rejestracja: 26 lut 2012, 22:32
Ostatnio: 03 mar 2016, 00:43
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: Jachu 
Ciekawe impulse_101 o tym paliwie nie słyszałem.

Natomiast zgadzam się, że filtry służą do odfiltrowania, zaś powietrzem z nadmiarem szkodliwych substancji nie da się oddychać. Ale, bądź co bądź, kilka wdechów można spróbować nim zrobić. Oczywiście jest to BARDZO szkodliwe dla organizmu -np. dym z ogniska powoduje zatrucie CO2 jeśli się nie myle ( w razie pomyłki proszę o poprawę ;) )
- co, moim zdaniem, nie oznacza, że nie można spróbować zrobić przy jego pomocy np. 1-2 wdechów. Ostatecznie powietrze skażone radioaktywnie różni się od tego z ogniska ( nie wiem, NIE ODDYCHAŁEM, nie potrafię stwierdzić :E ) zawiera w sobie pył, którym można w pewnym sensie oddychać ( ale niezbyt długo). Ostatecznie, jeśli masz wybierać - udusić się i umrzeć , lub spróbować przeżyc, wziąć oddech i żyć (lub także umrzeć) - to lepiej spróbować. Przynajmniej mnie się tak wydaje.
«Врагов надо истреблять!»
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1285
Rejestracja: 18 wrz 2008, 15:12
Ostatnio: 30 sty 2017, 23:03
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki:
184
Na górę
Post autor: paintball_0 
Gaz ziemny można skroplić, więc łatwo go przechować. Holzgasu się nie da skroplić, a sprężyć ciężko (za mało wejdzie w butlę). Dlatego nie używa się go powszechnie w motoryzacji. Każdy samochód wyglądałby jak mały parowóz. ;)

Radioaktywne powietrze nie jest radioaktywne. To nie jest gaz trujący, który podrażnia ci drogi oddechowe, albo układ nerwowy. Wraz z powietrzem wdychasz pyły zawierające pierwiastki promieniotwórcze. Pył wraz z nimi osiada w płucach. Z płuc zabierają go czerwone krwinki i wraz z krwiobiegiem rozprowadzają wszędzie gdzie się tylko da. Promieniowanie po drodze uszkadza DNA komórek organizmu, które przestają pracować prawidłowo. Im więcej promieniowania, tym więcej komórek niszczeje. Bez DNA się nie odbudują, zapadasz w chorobę popromienną. Wszystko sprowadza się do tego, ile komórek zostanie zniszczonych lub upośledzonych zanim tourne po organizmie nie skończy się w pęcherzu moczowym albo w okrężnicy. ;) Pył osiadający na skórze niszczy ja tak samo. Dlatego na tych wszystkich filmach główni bohaterowie przechodzą przez prysznice, natryski i szczotkowanie. Leki mogą tylko wzmocnić organizm i zwiększyć jego szanse na regenerację. Nie istnieje szczepionka przeciw promieniowaniu, albo cudowne tabletki.

Co do ubioru postaci z gry, równie dobrze mogliby nakrywać się kocami. Promieniowanie powstrzymują tylko gęste ciała stałe, powstrzymuje je też woda w wielkich ilościach. Tak więc albo chodziliby w akwariach, albo kilkudziesięciokilowych ołowianych skafandrach...

Guma nie powstrzymuje promieniowania.
Postawili kozaka za ten post (1):
Kot
Posty: 1
Rejestracja: 04 paź 2010, 18:29
Ostatnio: 24 sie 2013, 00:52
Ulubiona broń: RPG-7u
Na górę
Post autor: Fisz 
O ile mnie pamięć nie myli w książce Metro 2034 był opisany motyw ze stacją generatorów zlokalizowanych na podziemnej rzece. Stąd był pozyskiwany prąd.
Odpowiedz

Podobne tematy