Wiatrak
23 lip 2012, 22:17
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 15•
Od pewnego czasu chcę z kolegą odtworzyć wioskę kotów w realu . I chciałbym was zapytać czy macie pomysły jak by to mogło wyglądać w . Ale proszę bez tekstów typu : Masz przecież wioskę kotów w Stalkerze . Dobrze o tym wiem . Ale czy nie lepiej zrobić coś samemu ? Czekam na pomysły . 
Kiedy widzisz snajpera , to znaczy , że snajper widzi Ciebie .
Masz na mysli jakas makiete?
Autorskie artykuły:
Seria literacka S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic + Wywiady z prekursorami serii lit. S.T.A.L.K.E.R.
Seria Od zera do Stalkera
Seria Kroniki Zony
Seria literacka S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic + Wywiady z prekursorami serii lit. S.T.A.L.K.E.R.
Seria Od zera do Stalkera
Seria Kroniki Zony
No. Widzę, że oprócz mnie ktoś jeszcze ma taki sam pomysł
Można byłoby zbudować makiety domów z płyty pilśniowej na stelażu z kantówek, ale niestety pomysł nie należy do niskobudżetowych
chyba, że do zbudowania makiet użyje się materiału z "odzysku". Do pomalowania "domów" posłużyłaby nawet jakaś stara farba. Problem w tym, że do tego trzeba trochę miejsca w terenie i nie wiadomo jak to by długo postało (mam na myśli wandalizm).
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Tak . Właśnie o to mi chodzi . I chciałbym wiedzieć czy ktoś z was ma jakieś pomysły z tym związane , nawet najmniejsze . Każdy pomysł się przyda . 
Kiedy widzisz snajpera , to znaczy , że snajper widzi Ciebie .
Pomysł jest fajny ale w realu nie zawsze wypala tak jak by się chciało
Ja mam swoją małą zonę więc jak chcę ślepia nacieszyć to idę i zawsze się wczuję. Szczególnie jesienią albo zimą. Domki z płyt wiórowych czy też OSB to raczej licha sprawa. Materiał się niszczy w szybkim czasie jak nabierze wody. Jak duże te budynki chcecie zrobić? Jak takie małe niczym ule to z desek najlepiej starych wyzbijać i porobić kopczyki i dołki w ziemi by nieco urozmaicić (najlepiej w pobliżu małych drzewek iglastych - jak byliśmy mali to robiliśmy pola bitwy dla żołnierzyków w podobny sposób) a jeśli myślicie o czymś naprawdę wielkim to poszukajcie jedynie miejscówy przy jakimś dzikim wysypisku śmieci i zróbcie scenerię rodowodem ze stalkera. Nic innego mi do łba nie przychodzi
Ja mam fabrykę, jakieś świniarnie, tartak i mleczarnię i to w szczerym zakrzaczonym i zalesionym terenie tak że nic nie musiałem przygotowywać. Spacerki na nudę i poprawę humoru pierwsza klasa...
PS: Jeśli naprawdę chodzi o makietę to najlepiej pójść na stare śmietniska i złomu nazbierać. Zardzewiałe graty z pewnością urozmaiciły by wszystko. Z głupiej zardzewiałej puszki po groszku beczkę z paleniskiem można zmontować i wiele różnych.
PS: Jeśli naprawdę chodzi o makietę to najlepiej pójść na stare śmietniska i złomu nazbierać. Zardzewiałe graty z pewnością urozmaiciły by wszystko. Z głupiej zardzewiałej puszki po groszku beczkę z paleniskiem można zmontować i wiele różnych.
Do odtworzenia "wioski kotów" nadawałoby się jakiś rzadko uczęszczane miejsce, żeby jak najmniej osób o nim wiedziało (chyba, że grono fanów stalkera). Tak jak mówił djcycu najlepiej jest nazbierać jakieś stare graty dla klimatu. Pordzewiałe stalowe beczki na pewno będzie łatwo znaleźć na dzikim wysypisku - tego wszędzie jest pełno.
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Zgadzam się . Ja sam często szukam takich miejsc w mojej okolicy . I jest wiele takich miejsc jak fabryki , stare folwarki , przetwórnie . Ale fajnie byłoby zobaczyć popromienną wioskę . A trudno taką znaleźć , częściej jakieś pojedyncze budynki .
Kiedy widzisz snajpera , to znaczy , że snajper widzi Ciebie .
Również i ja z kumplem przemierzając wymarłe tereny wokół naszej miejscowości marzyłem o przytulnym miejscu, w którym można by się schronić na noc przed mutantami... spokojnie wypić Kozaka.. wspominając wspólne wyprawy i chwaląc się zebranymi fantami zagryźć konserwę chlebem.. i oto opuszczone gospodarstwo, wyłoniło się jakby z mgły, jakby z zarośli.. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Kilka ścian i betonowy dach stał się naszym domem, spędzając tam księżycowe noce i wsłuchując się w odgłosy otoczenia nie sposób nie czuć się stalkerem.
<- opuszczone gospodarstwo - nasz drugi dom
<- na podwórku to prawie jak w zonie
<- tak w naszej zonie zachodzi słońce
Bardzo ciekawy pomysł a gospodarstwo Hristonya jest super . Najbardziej urzekło mnie pierwsze zdjęcie. Aż sam zapragnołem mieć takie gospodarstwo
. Niestety nigdzie w mojej okolicy takiego czegoś nie ma . 
Nie musisz akurat szukać jakichś opuszczonych budynków. Ja na przykład mam takie dwa miejsca oddalone o kilkaset metrów od domu, w których czuje się jak stalker
Jedno z nich to ruiny zamku biskupów, na które nikt się nie zapuszcza i mam w nim spokój. Siedząc pośród fundamentów i kawałków murów mam wrażenie, że to prawdziwa Zona. Drugie oddalone jest o jakieś dwa kilometry od domu i mieści się na polance pod lasem, spory kawałek od drogi, gdzie nikt mnie nie widzi. Rozpalam tam ognisko i leżąc na materacu zabranym ze sobą, w słoneczne dni podziwiam widoki popijając browarka
A pod rozstawionym namiotem spędzam noc wsłuchując się w odgłosy natury. Gdy będzie sprzyjająca pogoda, wybiorę się tam i zrobię kilka fotek 
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Ja jak najbardziej popieram taki temat,inspirują mnie takie tematy ale większość pisze to niema sensu to jest głupie. Mógłbyś znaleźć z kolegą, jakąś opuszczoną działkę i zbudować tam co nieco. Wiesz gdybym mieszkał koło ciebie jak najbardziej bym to poparł. Możesz pisać mi na PW. Mój pierwszy pomysł to np wybudować taki mały pokoik Stalkerski. W nim jakieś łóżka stare może jakieś szafy okna zabudować żeby to jakoś fajnie wyglądało. Popieram cię jak najbardziej
Fajny pomysł w sumie mieszkam koło lasu gdzie nie trudno o taką radioaktywną chatkę tylko jak by się za to zabrać 
Posty: 15•

