PMG
15 sty 2011, 21:46
Posty: 124•
Przejdź do strony:
moją ulubioną misją jest misja w której z dwoma kolesiami musimy zapolować na chimerę hehe ci polują a ja tylko jej pod nogi granata rzuciłem i się nakryła nogami nawet się nie spostrzegła
i jeszcze legowisko pijawek
Ubijanie burerów:
Nigdy nie zapomnę złowieszczo wyglądającego tunelu patrząc wzdłuż torów. Miało to taki klimat śmierci, opuszczenia.
Poszukiwania Stoga i Kawalarza:
Jakoś to zadanie jest ciekawe. Miejsca gdzie poleźli miały to coś no i mimo iż poznajemy ich historię to dodatkowo dostajemy z nich porządny ekwipunek (w modzie MISERY to zadanie było jakoś kluczowe na dobry początek).
Legowisko pijawek:
Jak na zadanie poboczne było ono porządnie rozbudowane a dzięki temu zadaniu poznajemy zamkniętą część lokacji.
Tunel Prypeć-1:
Mogło być lepiej ale i tak jest super. Lubiłem oglądać przez szpary bloki w Prypeci bo miało to swój klimat. Monolitowcy też wypadli tam wyśmienicie a te ich nowe okrzyki bojowe wręcz urzekły... Czułem się jak przy starciu z wikingami (wzoruję się na filmie Tropiciel).
Nigdy nie zapomnę złowieszczo wyglądającego tunelu patrząc wzdłuż torów. Miało to taki klimat śmierci, opuszczenia.
Poszukiwania Stoga i Kawalarza:
Jakoś to zadanie jest ciekawe. Miejsca gdzie poleźli miały to coś no i mimo iż poznajemy ich historię to dodatkowo dostajemy z nich porządny ekwipunek (w modzie MISERY to zadanie było jakoś kluczowe na dobry początek).
Legowisko pijawek:
Jak na zadanie poboczne było ono porządnie rozbudowane a dzięki temu zadaniu poznajemy zamkniętą część lokacji.
Tunel Prypeć-1:
Mogło być lepiej ale i tak jest super. Lubiłem oglądać przez szpary bloki w Prypeci bo miało to swój klimat. Monolitowcy też wypadli tam wyśmienicie a te ich nowe okrzyki bojowe wręcz urzekły... Czułem się jak przy starciu z wikingami (wzoruję się na filmie Tropiciel).
Postawili kozaka za ten post (1):
Moja ulubiona misja w CoP to przejście tunelem Prypeć 1 do samej Prypeci ^^
Aktualnie gram w genialnego moda do cienia Czarnobyla a mod ma nazwę Apokalipsa. Jest to mod nie wielki bo ma 16 mb. ale co to za mod? powiecie. Super. Wracając do misji, jest w tym modzie misja polega na odnalezieniu legendarnego artefaktu zwanego sercem kontrolera. Czy jakoś tak lgną do niego mutanty jak muchy. Przy każdej próbie ucieczki akcja kończy się śmiercią a to jest dobre że jeśli nie podejmiesz walki jest po tobie. A takich misji jest tu bardzo dużo. pozdrawiam
Uwagi moderatora:
A czy to temat o Cieniu Czarnobyla? - Wheeljack
A czy to temat o Cieniu Czarnobyla? - Wheeljack
Moja ulubiona misja to ta w której idziemy z Wujkiem Jarem zabić najemników w Kopaczi, podaobała mi się ona bo lubię Wolność i Zombie
Właśnie ukończyłem (kolejny raz) Zew, tym razem z AtomsFearem 3. Piękna akcja w środku nocy, a ja w SEVIE bez nv tylko z noktowizyjnym celownikiem w Lawinie. Poza tym wymaksiona broń Striełoka (ale ze zwykłą optyką) i Gauss. Kieszenie pełne artefaktów dawały niezłego boosta do zdrowia i udźwigu, ale jednak na przyszłość polecam albo poczekać do rana albo brać wojskowy pancerz z nv w hełmie. Chyba, że lubicie ciężką przeprawę po omacku. Nie leciałem z Ogończami, ale w freeplay się bawić nie będę, bo zmieniam mody.
Widząc towarzyszy i przeciwników chyba lepiej bym wczuł się w powagę sytuacji (i skuteczniej mordował monoliciarzy) niemniej radocha z bezpiecznego wsadzenia Striełoka do transportu jest.
Widząc towarzyszy i przeciwników chyba lepiej bym wczuł się w powagę sytuacji (i skuteczniej mordował monoliciarzy) niemniej radocha z bezpiecznego wsadzenia Striełoka do transportu jest.
Смертельные аномалии, опасные мутанты, анархисты и бандиты, не остановят "Долг", победоносной поступью идущей на помощь мирным гражданам всей планеты!
Kiedy idziesz do Strefy, to sobie za konotuj: z towarem wróciłeś - cud boski, z życiem uszedłeś - daj na mszę, kula patrolu - fart, a cała reszta - jak los zdarzy. - A&B Strugaccy; Piknik na Skraju Drogi
Nie da się tu żyć bez gorzałki... Chcę już o wszystkim zapomnieć. Cholera, to samo dzień po dniu. Kiedy to się wszystko skończy? To chyba przeznaczenie... Daj mi spokój! Życie i tak jest do dupy.
zdjęcia Zony
Kiedy idziesz do Strefy, to sobie za konotuj: z towarem wróciłeś - cud boski, z życiem uszedłeś - daj na mszę, kula patrolu - fart, a cała reszta - jak los zdarzy. - A&B Strugaccy; Piknik na Skraju Drogi
Nie da się tu żyć bez gorzałki... Chcę już o wszystkim zapomnieć. Cholera, to samo dzień po dniu. Kiedy to się wszystko skończy? To chyba przeznaczenie... Daj mi spokój! Życie i tak jest do dupy.
zdjęcia Zony
A ja nie mam swojej ulubionej misji. Jak dla mnie to większość questów w Zatonie jest świetna i klimatyczna. Reszta, nie licząc kilku wyjątków w Janowie, nie ma klimatu. W Prypeci to ja wogóle nie czułem, że gram w Stalkera
.
Mi najbardziej podobało się zadanie od naukowców, gdy trzeba było zabrać dziwny artefakt, który znajdował się w tunelu. Fale psioniczne i zombii dodawały klimatu, a walka z Kontrolerem była dosyć straszna 
Bimbru bimbru dajcie, a jak nie to spier*******!
Moje opowiadanie: https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=85&t=18925
Przeczytaj, skomentuj i oceń!
LA nie będzie.
Moje opowiadanie: https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=85&t=18925
Przeczytaj, skomentuj i oceń!
LA nie będzie.
a mi najbardziej podobała się misja z odbijaniem zakładnika w Jupiterze, szedłem sam, z Wintarem w nocy i zabawiałem się w komando, nie wykryli mnie, bo jak ubiłem już kilku to rzuciłem granat i obeszłam od lewej wszystkich po kontenerze bo ci co obstawiali zakładnika to wyszli a ja spokojnie wszedłem i stwierdziłem że w budynku został tylko zakładnik, to się wróciłem żeby pozabijać ich wszystkich, grałem już w tą misję na SGM, to jak strzelałem z broni z tłumikiem to coś tam słyszeli, teraz mam MISTRY moda, to zobaczę jak pójdzie, ale teraz to noktowizor obowiązkowy będzie 
Mi najbardziej się podobała misja "Jeden Strzał" bo od początku gry na nią czekałem i można się w snajpera pobawić. Również polowanie na chimerę w Zatonie, bo zawsze dostawała w pysk z SWU lub Rysia...
Witam,
pod względem klimatu urzekły mnie szczególnie dwie misje:
1) Ocaleni z Monolitu - osobiście ta misja mi się podobała, wprawdzie nie długa ale dała mi pewną satysfakcję
2) Prypeć 1 - wprawdzie sama przeprawa podziemiami Prypeci też jest świetna, jednak mój specyficzny gust urzekła misja z przygotowaniami do wyprawy.
pod względem klimatu urzekły mnie szczególnie dwie misje:
1) Ocaleni z Monolitu - osobiście ta misja mi się podobała, wprawdzie nie długa ale dała mi pewną satysfakcję
:
2) Prypeć 1 - wprawdzie sama przeprawa podziemiami Prypeci też jest świetna, jednak mój specyficzny gust urzekła misja z przygotowaniami do wyprawy.
:
Moim zdaniem najlepszymi misjami były :
-Laboratorium X8
Świetne , lecz ze względu na zombi i monolit nie łatwe było poszukiwanie generatora . Gdy już go znalazłem , włączyłem i zjechałem w podziemia srałem w gacie . Najlepszy był burer w kiblu , który nas do siebie zwabia płaczem dziecka ( to przeraziło mnie na maxa ) . Naszym zadaniem było poszukiwanie dokumentów . Spodobała mi sie opcja wyjścia z laboratorium już po odnalezieniu pierwszej teczki ( ja szukałem do końca ) . Ta lokacja to jedna z moich ulubionych ze wzgledu na klimat panujący w środku .
-Wielki karabin Gaussa
Gdy weszliśmy do środka od razu przywitały nas zombi . Gdy szliśmy dalej napotkaliśmy znów zombiaki lecz jeden albo dwóch miało na sobie egzoszkielety oraz jeden miał karabin RP-74 ( mogłem się z nazwą pomylić ) . Gdy znależliśmy się w sporej hali zaczęła się prawdziwa zabawa . Trzeba było zabić nibyolbrzma . Po wszystkim musięliśmy przeciskać się
kanałami wentylacyjnymi . Świetna misja .
-Gniazdo pijawek
Gdy za pierwszym razym przechodziłem tą misję nie zauważyłem , że krwawię ( krwawienie chałasuje ) i obudziłem wszystkie śpiące pijawki . Niesamowite uczucie gdy do gardła żuca ci się 15 pijawek .
-Laboratorium X8
Świetne , lecz ze względu na zombi i monolit nie łatwe było poszukiwanie generatora . Gdy już go znalazłem , włączyłem i zjechałem w podziemia srałem w gacie . Najlepszy był burer w kiblu , który nas do siebie zwabia płaczem dziecka ( to przeraziło mnie na maxa ) . Naszym zadaniem było poszukiwanie dokumentów . Spodobała mi sie opcja wyjścia z laboratorium już po odnalezieniu pierwszej teczki ( ja szukałem do końca ) . Ta lokacja to jedna z moich ulubionych ze wzgledu na klimat panujący w środku .
-Wielki karabin Gaussa
Gdy weszliśmy do środka od razu przywitały nas zombi . Gdy szliśmy dalej napotkaliśmy znów zombiaki lecz jeden albo dwóch miało na sobie egzoszkielety oraz jeden miał karabin RP-74 ( mogłem się z nazwą pomylić ) . Gdy znależliśmy się w sporej hali zaczęła się prawdziwa zabawa . Trzeba było zabić nibyolbrzma . Po wszystkim musięliśmy przeciskać się
-Gniazdo pijawek
Gdy za pierwszym razym przechodziłem tą misję nie zauważyłem , że krwawię ( krwawienie chałasuje ) i obudziłem wszystkie śpiące pijawki . Niesamowite uczucie gdy do gardła żuca ci się 15 pijawek .
Mówi Stalker do Jasia:
- Widzisz Jasiu tutaj kiedyś stała cukiernia. Głaszcze go po głowie.
- Widzisz Jasiu, a tutaj kiedyś stała elektrownia z Czarnobyla. Głaszcze go po drugiej głowie.
Jestem kieliszkiem . Nalej wódki
- Widzisz Jasiu tutaj kiedyś stała cukiernia. Głaszcze go po głowie.
- Widzisz Jasiu, a tutaj kiedyś stała elektrownia z Czarnobyla. Głaszcze go po drugiej głowie.
Jestem kieliszkiem . Nalej wódki
Posty: 124•
Przejdź do strony:





