Baranow
19 lut 2011, 23:42
Posty: 134•
Przejdź do strony:
Wyłącz EAX w menu.
Iceformen pisze:Albo inna sytuacja zdarzyło wam sie że strzelacie sobie do wroga na misji i nagle przez przypadek trafiacie swojego kumpla... bo wbiega ci w ostrzał potem trzeba wczytywać bo np stalkerzy są nie mili
No ciekawe jak by w realu zareagowali twoi świeżo poznani kumple z osiedla jakbyś 'przez przypadek' sprzedał kosę pod żebro jednemu z nich podczas ustawki
Pamiętam zapowiedź SoC z CD-Action z końca 2006 roku. Spodobał mi się fragment, w którym pokazano, jak do opuszczonego terenu schodzą się stalkerzy i mutanty z różnych innych miejsc. A w CoP? Niektóre lokacje (Szewczenko, oczyszczalnia, leśniczówka, wieża chłodnicza w Janowie itd.) to jednorazówki: po wykonaniu związanego z nią zadania stoi pusta. No ludzie! Taka miejscówka powinna być wymarzonym miejscem dla grupki stalkerów!
Do tego mało agresywni bandyci (przy przyjaznym nastawieniu wojska mamy mało wrogów - raptem mutanty i zombi, do tego najemnicy i monolit w Prypeci). Do tego łatwo mieć dobre stosunki ze wszystkimi, ale takie już chyba zamierzenie gry.
Do tego mało agresywni bandyci (przy przyjaznym nastawieniu wojska mamy mało wrogów - raptem mutanty i zombi, do tego najemnicy i monolit w Prypeci). Do tego łatwo mieć dobre stosunki ze wszystkimi, ale takie już chyba zamierzenie gry.
Dla mnie jedynym minusem jest to że są wskaźniki ukrycia w lewym górnym rogu,bodajże w czystym niebie ich nie było i był wtedy lekki dreszczyk emocji jak nagle przed nami wyskoczyła pijawka albo snork 
"Ten,któremu starczy odwagi i wytrwałości,by przez całe życie wpatrywać się w mrok,pierwszy dojrzy w nim przebłyski światła"
Postawili kozaka za ten post (1):
xKoweKx pisze:Nie pasuje mi neutralność bandytów. To moje jedyne negatywne wrażenie z gry...
Tak, to jest największe udziwnienie w Zewie Prypeci. Na drugim miejscu bym postawił brak możliwości podróżowania między mapami jak w SoC'u.
Chociaż też można ponarzekać także na ulepszanie broni i pancerzy, tych z dolnej pułki, czyli wymogu narzędzi do kalibracji. Np. taki kombinezon Świt bądź AKm 74/2U nawet z ulepszeniami trzeciej kategorii nie dorównają innym pancerzom/broniom które gracz znajdzie znacznie wcześniej przed wspomnianymi narzędziami.
Mógłbym jak poprzednicy ponarzekać na kiepską fabułe i drewniastość majora ale tego nie zrobie, bo widze to w ten sposób, esencją tej gry jest samo stalkerowanie - eksplorowanie map, szukanie artefaktów, polowanie na mutanty etc i cały wątek fabularny jest imo "dodatkiem" do tego. W każdym razie, to co mi sie w CoP najbardziej nie podobało to to, że gra nie usuwa ciał mutantów. Nie zwróciłem uwagi czy w poprzednich odsłonach było tak samo ale tutaj to naprawde psuło wrażenia z gry, po kilkunastu godzinach freeplaya wychodząc ze skadowska w obojętnie jakim kierunku szedłem po dywaniku z ciał, GSC mogło sie bardziej postarać bo ciała stalkerów znikają szybciutko.
No i to na tyle w zasadzie, mógłbym jeszcze dodać że nadal zona jest dla mnie troche przeludniona, ale i tak jest lepiej niż w SoC i CS.
No i to na tyle w zasadzie, mógłbym jeszcze dodać że nadal zona jest dla mnie troche przeludniona, ale i tak jest lepiej niż w SoC i CS.
Jedynym moim negatywnym wrażeniem z ZP był brak elektrowni i mózgozwęglacza. Szczerze mówiąc to bardzo ciekawa odsłona Sagi.
Aha no i mogłaby być nieco dłuższa.
Aha no i mogłaby być nieco dłuższa.
"Masz tu artefakt!
Masz tu ananasa!
Granada, pacanie!
Idika mnie!"
Cytaty z serii S.T.A.L.K.E.R.
Masz tu ananasa!
Granada, pacanie!
Idika mnie!"
Cytaty z serii S.T.A.L.K.E.R.
W Zewie zniechęcił mnie freeplay. Był nudny. Wszystkie poboczne misje zrobiłem przed zakończeniem. Mogliby zrobić kilkanaście misji które byłyby dostępne dopiero po zakończeniu gry w trybie freeplay. Było by bardziej interesująco.
Hm, to bardziej MOJE WŁASNE wrażenie. Tak samo jak w Cieniu Czarnobyla - jak patrzę na północ, to gra strasznie mi laguje. Jak idę w inną stronę to mam 40+ fps. Wiem, że to przez zapchanie kompa, ale jako tako jest to moje negatywne wrażenie.
"Kill him"
Zonexplorer pisze:Pewna nielogiczność. Gdy dotarliśmy do Prypeci, Zulus powiedział, że z wojskowymi nie będzie się zadawał, a przecież jest w Powinności, gdzie właśnie są wojskowi.
Zulus wystąpił z Powinności, gdy rozpętała się wojna o stację Janów.
Wstąpił ponownie w jej szeregi, po powrocie z Prypeci. (O ile przeżył)
Poza tym zauważ, że w Powinności są "byli" wojskowi, ludzie z doświadczeniem, ale nie w aktywnej służbie.
Mnie dla odmiany ostatnio zaczynają strasznie drażnić problemy z anomaliami, które co tu dużo mówić... psują się.
To znaczy nie produkują artefaktów. Nie wiem czemu problem dotyka nie tylko anomalii w Jupiterze, ale ostatnio również tych w Zatonie. (Kwasowe anomalie produkują najmniej artefaktów, Sosnodąb i bagno przestały "obradzać" w ogóle).
Wkurza mnie nazwa naszego stalkera trochę długa Major Diegetariov albo jakoś tak.
Jeszcze częste bugi raz w misji miałem gdzieś wejść i drzwi były zamknięte chociaż robiłem wszystko Okej. 
Posty: 134•
Przejdź do strony:


