Mahonowy 04 maja 2010, 19:21

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: dzisiaj, 11:34
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
Mi też się ta recka nie podobała poza tym wszystkie jego te videa mają tzw. "humorek gimnazjalny", co tym bardziej odrzuca. Co do tej grafiki z Crysisa, to mi się podoba, i tak, uważam, że jest piękna, ale fotorealizmu w niej mało. :D
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Stalker
Posty: 60
Rejestracja: 11 gru 2009, 23:46
Ostatnio: 02 lut 2013, 13:18
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: Głuszec 
Jak już mamy porównywać to mogę trochę powiedzieć chociaż nie grałem. Po pierwsze w książce bohater zabija jednego człowieka a w grze... pewnie trochę więcej. Po drugie, cóż mutanty które są tam opisane to bibliotekarze, czarni, pterodaktyle, i te lwopodobne mutanty z powierzchni, po za tym mieszkańcy parku pobiedy i szczury, jeśli zaliczymy je do mutantów. Przeczytałem natomiast w tym temacie że mutanty są wszędzie... czyli znowu różnica. Co do reszty to nie wiem napiszę jak zagram ale zbyt szybko to nie nastąpi ;p
Naukowcy
Legenda
Posty: 1280
Rejestracja: 10 maja 2009, 21:50
Ostatnio: 15 lut 2026, 00:02
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
87
Na górę
Post autor: Bambosz107 
utak3r pisze:BTW< mówienie, że Crysis ma piękną grafikę, to porażka :P bo wcale w Crysisie takowej nie ma. Już Stalker ma ładniejszą.



Jasne, a Cry Engine 3 to dopiero brzydal :P

Qam źle mówi o prawie wszystkich grach, więc nie ma się co czepiać, że obsmarował Metro czy Stalkera. Chociaż z drugiej strony dobrze, że jest ktoś, kto wytyka grom wszystkie ich wady, a nie daje oceny typu 9/10.
Go Go Power Rangers!!
Iskra
Stalker
Posty: 160
Rejestracja: 01 sty 2010, 16:40
Ostatnio: 02 gru 2018, 13:05
Lokalizacja: Łódź
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: Argemen 
@Up: Recenzji qama nie można brać na poważnie, widać, że robi sobie jaja podczas recenzji. I za to go lubię.
I had wan teh interwebs!
Najemnicy
ModderModder
Posty: 2201
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:15
Ostatnio: 02 sie 2025, 22:51
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
376
Na górę
Post autor: utak3r 
Nie no, poczekajcie - po co komu recenzja, skoro mamy jej nie brać na poważnie?....
No i jasne, że w ogóle ciężko jest znaleźć taką naprawdę dobrą reckę, bo zawsze jest przeginka w jedną czy drugą stronę. Taki już ten świat, że recenzje dają ludzie, którzy mają w tym jakiś interes :|

Bambosz107 pisze:Jasne, a Cry Engine 3 to dopiero brzydal :P


Nie no, 3 ma piękną grafikę, to przyznaję bez bicia :)

Bambosz107 pisze:Chociaż z drugiej strony dobrze, że jest ktoś, kto wytyka grom wszystkie ich wady


Sęk w tym, że jego gadanie niewiele ma wspólnego z wytykaniem wad, to jest czyste czepialstwo i pieprzenie w większości przypadków głupot...
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki 
Głuszec pisze:Po pierwsze w książce bohater zabija jednego człowieka a w grze... pewnie trochę więcej.

Z tego co pamiętam to jest chyba tylko jeden moment, gdzie trzeba zabić kilku bandytów aby przejść dalej - podczas podróży z Burbonem. Później gra zostawia wybór. Albo idziesz na łatwiznę i wyżynasz wszystkich po drodze, albo wykazujesz odrobinę sprytu i przekradasz się między wrogo nastawionymi do bohatera osobnikami.
Głuszec pisze:Po drugie, cóż mutanty które są tam opisane to bibliotekarze, czarni, pterodaktyle, i te lwopodobne mutanty z powierzchni, po za tym mieszkańcy parku pobiedy i szczury, jeśli zaliczymy je do mutantów. Przeczytałem natomiast w tym temacie że mutanty są wszędzie... czyli znowu różnica.

W tunelach naliczyłem bodajże 3 rodzaje mutantów, na powierzchni owe lwopodobne, co to stają na tylnych łapach i pterodaktyle. I oczywiście czarni i bibliotekarze. Tej biomasy w D6 nie liczę bo ciężko to uznać za mutanta. Tak więc w rodzajach mutantów nie ma jakiejś różnicy wielkiej. Oczywiście częstotliwość ich pojawiania się jest zdecydowanie większa w grze, ale w końcu to gra akcji jest.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Najemnicy
ModderModder
Posty: 2201
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:15
Ostatnio: 02 sie 2025, 22:51
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
376
Na górę
Post autor: utak3r 
jalkavaki pisze:Z tego co pamiętam to jest chyba tylko jeden moment, gdzie trzeba zabić kilku bandytów aby przejść dalej - podczas podróży z Burbonem. Później gra zostawia wybór. Albo idziesz na łatwiznę i wyżynasz wszystkich po drodze, albo wykazujesz odrobinę sprytu i przekradasz się między wrogo nastawionymi do bohatera osobnikami.


Niestety, większość narzekaczy na Metro2033 przeleciała przez grę bez zastanowienia w kilka godzin - a potem piszą farmazony, niczym niepodparte. Cytat powyżej jest jednym właśnie z największych nieporozumień niedzielnych graczy - piszą, jaka ta gra toporna i liniowa, a o przejściu przez front bez wystrzału nawet nie pomyśleli... ech. Jalkavaki ma pełną rację, przez grę można przejść z minimalną ilością trupów na koncie, co prowadzi zresztą m.in. do pozytywnego zakończenia gry.
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Wave
Konto usunięte
Na górę
Post autor: Wave 
....I dłuższego czasu gry, co jeszcze daje powód do ponownego przejścia gry albo innymi drogami, albo sposobem mieszanym, czyli w połowie przypadków zabijamy, a w połowie nie, albo być Mad Artemem i bić wszystko, co się rusza.
Kot
Posty: 7
Rejestracja: 07 lut 2013, 22:04
Ostatnio: 11 paź 2015, 12:13
Na górę
Post autor: MrRadMat 
książkę przeczytałem jest świetna,a gra tak jak zazwyczaj gorsza pod niemal każdym względem,różnego typu bugi,liniowa(wiem jest jakiś wybór ale mnie to za mało...)tępota AI pal licho mutanty ale NPC'ów,zmiany w stosunku do książki(wiem detal,ale mam taka cechę jakiej w sobie nienawidzę),na początku jest klimat ale ma się wrażenie że od połowy zaczyna ulatywać czy zakończenia takie jakieś nijakie,ale mimo wszystko ma pare plusów,ładna grafika i efekty związane z oświetleniem,design etapów,broni itp,wartka akcja(ale za mało klimatu...)
więc książkę oceniam na mocne 9 a grze daje naciągane 5...
Iskra
Kot
Posty: 6
Rejestracja: 12 lut 2013, 13:26
Ostatnio: 24 kwie 2013, 14:54
Lokalizacja: Prypeć
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: VortEx 
Książka lepsza. Podczas czytania zdawało mi się że byłem świadkiem opisanych wydarzeń. :)
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki 
To jak Ty grałeś, że nie byłeś świadkiem? Bez monitora?
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Redaktor
Posty: 2527
Rejestracja: 27 gru 2007, 12:13
Ostatnio: 04 sie 2025, 19:54
Lokalizacja: Kutno
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
395
Na górę
Post autor: Adam 
Już prawie kończę Metro i muszę przyznać, że książka miażdży grę na 100 %! Co prawda, twórcy gry w życiu nie oddali by wszystkiego z książki, zmienili natomiast większość ważnych fabularnych scen (jednak jesteśmy na Aleksiejewskiej, przygoda z Burbonem trwa dłużej, Chan z książki jest nieco nerwowy, natomiast ten z gry sto procent chillout :E, brak napadu na Kitaj-Gorod, sceny powieszenia Artema i czego najbardziej żałuję, spotkania z Międzynarodową Brygadą Towarzysza Rusakowa.). Chyba z ciekawości poszukam osobistej opinii Głuchowskiego na temat gry ;)
Obrazek
Obrazek
Odpowiedz

Podobne tematy